Żółtka na patelni

Relacja z podróży 2+2 "dokąd oczy poniosą i z powrotem"

poniedziałek, 11 lutego 2019

Wietnam









































Autor: Marcin Żółtkowski o 20:24 Brak komentarzy :
Wyślij pocztą e-mail Wrzuć na bloga Udostępnij w X Udostępnij w usłudze Facebook Udostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: Wietnam
Lokalizacja: Wietnam
Nowsze posty Starsze posty Strona główna
Subskrybuj: Posty ( Atom )

Lista stron

  • O nas
  • Strona główna
  • Trasa

Archiwum bloga

  • ▼  2019 ( 1 )
    • ▼  lutego ( 1 )
      • Wietnam
  • ►  2018 ( 3 )
    • ►  listopada ( 1 )
    • ►  stycznia ( 2 )
  • ►  2017 ( 4 )
    • ►  sierpnia ( 4 )
  • ►  2016 ( 11 )
    • ►  lipca ( 9 )
    • ►  czerwca ( 2 )
  • ►  2015 ( 10 )
    • ►  lutego ( 2 )
    • ►  stycznia ( 8 )
  • ►  2014 ( 49 )
    • ►  grudnia ( 13 )
    • ►  listopada ( 7 )
    • ►  października ( 11 )
    • ►  września ( 18 )

Tagi

Adelaide Albania Arad Arrowtown Australia Bagan Bali Bangkok Berat Birma Bosfor Brisbane Bryce Christchurch Dolina Śmierci Dubaj Durres Eilat Golem Hobbiton Hot Water Beach Indonezja Izrael Jerozolima Kanion Antylopy Kapadocja Kruje Ksamil Kuala Lumpur Las Vegas Lembongan Malezja Mandalay Maroko Marrakesz Melbourne Milford Sounds Myanmar Nowa Zelandia Queenstown Rangun Rotorua San Francisco Singapur Sri Lanka Stambuł Sydney Tajlandia Te Anau Tel awiw Tioman Tirana Turcja USA Velipoja Vlora Wanaka Wielki Kanion Wietnam Wilsons Promontory Wyspy Książęce Yangon Yosemite Zion Zjednoczone Emiraty Arabskie

Łączna liczba wyświetleń

Sparkline

Popularne posty

  • Z Adelaide do Melbourne, czyli życie w drodze...
    Cztery dni temu odebraliśmy z wypożyczalni campervana i rozpoczęliśmy naszą australijską przygodę. Przez najbliższy miesiąc to autko będzie ...
  • Południe Albanii. Trudna miłość...
    Zaczęło się od Vlore. Drugie co do wielkości miasto portowe Albanii ma wyjątkowe położenie. To właśnie tutaj przebiega umowna granica pomięd...
  • Z Bali na Lembongan
    Kiedy byłem mały dostałem kolorową kartkę z Bali. Wysłał ją mój wujek, który opowiadał później o ciepłych plażach, egzotycznych krajobrazac...
  • Dubaj
    Trzy dni zabierałam się do tego wpisu, bo jakoś nie mogłam się zdecydować, czy Dubaj mi się podoba czy zupełnie nie. Przylecieliśmy w czwart...
  • Kartki z podróży
    Kiedy miałem 7 lat mama uznała, że dorosłem do tego, żeby mieć jakieś hobby. Dostałem na zachętę garść znaczków, samodzielnie wykonany mały...
  • Nowa Zelandia. Od Hot Water Beach do Hobbitonu
    Dwa dni temu, po kolejnym locie z ogromnymi turbulencjami (jak zwykle w takich przypadkach żegnałam się z życiem, a racjonalne argumenty Mar...
  • Życzenia świąteczne
    Z okazji Świąt najserdeczniejsze życzenia zdrowia, miłości i rodzinnego ciepła oraz samych wspaniałych podróży w nadchodzącym roku życ...
  • Tureckie jedzenie
    Na specjalne zamówienie Agaty napiszemy jeszcze kilka słów o tym, co smacznego zjedliśmy w Turcji. Okazja jest dobra, bo właśnie, czekając ...
  • Wspomnienie z Dubaju
    Czekając na miejsce w hotelu, żeby trochę zorientować się w okolicy i uśpić Laurę, zabrałem ją na spacer. Oswajając się z oblepiającym upałe...
  • Pożegnanie z Kapadocją
    Odpoczęliśmy trochę od zgiełku wielkiego miasta. Przez trzy ostatnie dni jeździliśmy leniwie samochodem szukając ładnych widoków i oglądając...
Obsługiwane przez usługę Blogger.